Zestaw na suma – dobór sprzętu i połów suma na wątrobę drobiową z gruntu

Zestaw na suma – dobór sprzętu i połów suma na wątrobę drobiową z gruntu

Złowienie dużego suma na wędkę jest chyba największym marzeniem każdego wędkarza, ponieważ kto by nie chciał przeżyć tak emocjonalnej przygody podczas holowania z wody tego pięknego, silnego i walecznego drapieżnika. Przeważnie duże okazy sumów łowi się na blachę, gumy, żywca, rosówki, ale warto też wypróbować jako przynęty i zanęty wątróbki drobiowej. Jednak zanim wybierzemy się nad wodę, żeby zapolować na króla polskich wód, musimy się do tego odpowiednio przygotować. Na początku dobrze jest zaopatrzyć się w odpowiedni i wytrzymały sprzęt wędkarski.

Sprzęt na suma – firmy i producenci według uznania.

Wędka na suma

Ważne jest żeby wędka na suma jakiej użyjemy, miała odpowiednią wytrzymałość i była mocna. Dobór odpowiedniego wędziska jest bardzo ważny, ponieważ sum to bardzo silny przeciwnik i z łatwością może złamać nawet najlepszy kij. Załóżmy, że będziemy łowić metodą gruntową z brzegu. Więc żeby wędka spełniła nasze oczekiwania i nie zawiodła w nieoczekiwanym momencie, to powinniśmy zaopatrzyć się w mocne węglowe wędzisko, a najlepiej takie do połowów morskich.

Dobrze jest żeby nasze wędzisko miało nie mniej jak 4 metry długości i minimum 350 gram wyrzutu oraz minimalnej akcji typu „B”. Taka wędka śmiało powinna wytrzymać duże naprężenia podczas kontaktu z rybą i da nam gwarancję, że w nieoczekiwanym momencie nie pęknie.

Kołowrotek na suma

Kolejnym bardzo ważnym elementem wyposażenia, jest dobór odpowiedniego kołowrotka, który wytrzyma walkę z dużym sumem. Tutaj musimy kierować się rozwagą i dobrym rozsądkiem, nie należy instalować do wędziska lekkich i delikatnych kołowrotków spinningowych, ponieważ będziemy potrzebowali sprzętu mocnego i wytrzymałego, który będzie miał odpowiednią pojemność szpuli, dobre przełożenie i dokładny hamulec. Kołowrotki wykonane z plastikowych kompozytów zapewne są dobre i lekkie, ale za razem delikatne i mało wytrzymałe, więc należy zrezygnować z takiego wyboru. Dobrym rozwiązaniem przy doborze kołowrotka spinningowego na suma, jest zastosowanie solidnego i masywnego z dużą pojemnością szpuli, odpowiednim przełożeniem, solidnym hamulcem i co bardzo ważne wykonanym z metalowych podzespołów. Solidny i mocny kołowrotek, da nam prawie stu procentową gwarancję, że nic w nim nie pęknie podczas zmagań z sumem. Warto jest zainteresować się dobrej jakości multiplikatorem, są często używane w wędkarstwie morskim i odporne na duże naprężenia.

Dobry zestaw na suma: Plecionka i żyłka

Musimy pamiętać, że nasz zestaw nie może być słabej jakości, tutaj powinniśmy zastosować najlepsze akcesoria z możliwie dostępnych na rynku. Dobór każdego elementu wyposażenia, powinien być wykonany z bardzo dobrych materiałów. Jeśli zdecydujemy się łowić suma na plecionkę, to musimy nawinąć na szpulkę kołowrotka przynajmniej 250-300m linki o minimalnej średnicy 0,46 mm i wytrzymałości do 55,00 kg – przepon do tego zestawu ok 60 cm długości wykonany z plecionki o mniejszej średnicy niż główna linka. Zastosowanie plecionki jest lepsze ponieważ w porównaniu do żyłki ma dużo mniejszą średnicę i nawiniemy jej więcej oraz ma lepszą wytrzymałość niż żyłka.

Jednak większość wędkarzy decyduje się uzbrajać zestawy w tradycyjne żyłki, ponieważ są dużo tańsze od plecionek i wędkarze często kierują się kwestiami ekonomicznymi. Jeśli zdecydujemy się łowić suma na żyłkę, to musimy zastosować taki kołowrotek, który pomieści odpowiednią ilość żyłki. Na szpulkę kołowrotka nawijamy ok 200m żyłki o średnicy 0,50 mm i wytrzymałości 21 kg to jest minimum. Przepon ok 60 cm i może być wykonany z plecionki np: 0,30 mm. Taki przepon będzie miał wyższe parametry wytrzymałościowe niż główna żyłka, ale będzie mniej widoczny w wodzie, co skutecznie zwiększy szansę na branie.

Haczyk lub kotwica na suma

Haczyk na suma jak reszta zestawu nie może być byle jaki, najlepiej jak będzie wykonany z hartowanej stali, kuty i niesamowicie odporny na wszelkie naprężenia. Przy doborze haka, musimy zwrócić uwagę na jego wytrzymałość i ostrość, nie może to być zwykły druciak, ponieważ grozi pęknięciem haczyka, wyprostowaniem, nie skutecznym zacięciem i w rezultacie utratą ryby. Haczyki do połowów sumów lub kotwice muszą być duże, solidne i bardzo mocne, odporne na duże naprężenia. Pamiętajmy, że sumy mają duże otwory gębowe i z łatwością pożrą w całości nawet kilogramowego leszcza na raz, więc nasz hak nie może być mniejszy jak nr 4 najlepiej z oczkiem, im większy tym lepszy. Duży i ostry hak zagwarantuje skuteczność zacięcia ryby podczas brania i zwiększy szansę bezpiecznego wyholowania ryby z wody. Dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie kotwiczki, ale to wedle uznania.
Ciężarek gruntowy

Wychodząc z założenia, że będziemy łowili w bliskiej odległości od brzegu i nie będziemy musieli daleko wyrzucać naszego zestawu, więc możemy zastosować mniejszy ciężarek gruntowy. Ciężarek nie powinien być mniejszy jak 100 g i większy jak 150 g. Zmniejszona waga obciążnika pozwoli na lepsze manewrowanie wędką podczas holowania zaciętej ryby. Dodatkowym atutem lżejszego ciężarka, jest lepszy kontakt wędkarza z rybą, co przełoży się na jeszcze bardziej emocjonujące zmagania.
Sygnalizator brań

Przeważnie duże sumy żerują w nocy, więc musimy odpowiednio doposażyć nasz zestaw w skuteczny sygnalizator. Dobrym rozwiązaniem jest umocowanie na wędce grzechotki i świetlika. Zamocowanie dwóch sygnalizatorów dźwiękowego i świetlnego jest bardzo wygodne, ponieważ często odchodzimy z miejsca połowu i w razie brania z daleka usłyszymy i zobaczymy, na której wędce mamy branie. Należy też uważać przy mocowaniu grzechotki. Nie możemy stosować żadnych metalowych ostro zakończonych spinaczy, agrafek czy drutów, ponieważ mogą przeciąć lub zaplątać żyłkę co grozi stratą ryby. Holowanie dużego suma w nocy nie jest łatwe, wędka i żyłka napina się do granic możliwości i gdy napotka na ostrą krawędź z łatwością przetnie się.

Wybór łowiska na rzece

Przy doborze łowiska na rzece, powinniśmy szukać dołków od 5 do 10 metrów głębokości z wolno płynącym nurtem i nie większej odległości od brzegu jak 10 – 15 m. Należy też zwrócić uwagę żeby pobliżu stanowiska nie było dużej ilości przeszkód w postaci zwalonych drzew, karp, korzeni czy bujnej roślinności wodnej. Naturą dużych sumów jest to, że uwielbiają skrywać się w zatopionych konarach drzew, ale względów bezpieczeństwa powinniśmy zadbać żeby stanowisko nie było zbyt blisko podwodnych przeszkód. Zacięta ryba będzie próbowała uciec w knieje i porwać zestaw. Biorąc pod uwagę fakt, że będziemy łowić w nocy, należy też zadbać o nasze bezpieczeństwo oraz wziąć pod uwagę możliwości wyholowania ryby. Dlatego nie powinniśmy wybierać miejscówki na stromych urwiskach brzegu (burtach), czy zakończonych ostrym spadkiem liniach brzegowych. Dobrze jest łowić z betonowych główek, kamiennych ostróg lub w zakolach rzecznych , gdzie przeważnie nurt wody wyrywa w dnie głębokie doły. Do sprawdzania głębokości musimy sprawić sobie zwykły prosty gruntomierz. Zawiązujemy na końcu żyłki ciężarek 150 – 200 gr i rzucamy w upatrzone miejsce. W ten sposób będziemy mogli na oko ocenić głębokość wody. Jest to najlepsza i szybka metoda – gdy ciężarek wyląduje już na dnie napinamy lekko żyłkę i im bliżej będzie brzegu tym głębsza woda.

Wykonanie zanęty z wątróbek drobiowych i nęcenie

Wybraliśmy już miejsce, mamy przygotowany odpowiedni sprzęt, więc teraz pozostaje nam zwiększyć atrakcyjność naszego łowiska i zwabić duże sumy. Jest takie stare dobre powiedzenie : „Czym się strułeś tym się lecz” podobnie jest w wędkarstwie ” Czym nęciłeś na to łów”. Do sporządzenia skutecznej zanęty na suma z dodatkiem wątróbek kurzych powinniśmy zaopatrzyć się w składnik główny oraz kilka dodatkowych składników. W sklepie mięsnym kupujemy 2 – 4 kilo wątróbki drobiowej, natomiast w wędkarskim suszoną krew, glinkę, żwirek oraz dobre spoiwo klejące. Łowisko będziemy nęcić etapami przez okres minimum 3 dni, więc musimy codziennie przygotować świeże porcje. Sporządzenie 1 porcji zanętowej – do miksera wrzucamy ok 0,5 kg kurzych wątróbek i miksujemy je na jednolitą półpłynną masę, po czym całą zawartość wlewamy do wiaderka zanętowego. Następnie dodajemy pół kilo drobno posiekanych reszty wątróbek, ok 1 szklanki suszonej krwi i wypełniacze glinkę, żwirek. Dodajemy spoiwo wiążące, najlepiej substancję klejącą jakiej używa się do klejenia zanęty w rzekach o szybkim nurcie. Całość dokładnie mieszamy i tworzymy kule o średnicy 15 cm. Utworzone kule powinny być zwarte, ciężkie i twarde, ponieważ podczas wykładania zanęty w miejscu połowu nie mogą się rozpadać i w całości szybko muszą trafić na dno, gdzie powoli nurt wody będzie wypłukiwał zawartość zanętową i wabił ryby. Starajmy się rzucać kule zanętowe w jedno miejsce, żeby skupić w tym rejonie jak najwięcej sumów. Zmiksowana wątróbka drobiowa i krew będą delikatnie smużyły w wodzie, a ich zapach rozejdzie się po całym łowisku, co w rezultacie zwabi sumy i zwiększy szansę na branie. Najlepiej jest nęcić o stałych wieczornych porach, kiedy aktywność drapieżników jest zwiększona i zaczynają wychodzić na żer. Podczas nęcenia stanowiska powinniśmy zwrócić uwagę na innych kolegów po kiju, ponieważ nad wodą obowiązuje zasada kto pierwszy ten lepszy i może okazać się, że nasza praca i wydane pieniądze pójdą na marne. Oczywiście nie wszyscy wędkarze lubią podsiadać nęcone miejscówki, ale należy dmuchać na zimne i starać się przynęcać wtedy, gdy nad wodą nikogo niema.

Przynęta i łowienie suma na wątróbkę kurzą

Do połowu używamy większych kawałków oraz najlepiej jak będą one lekko postrzępione, więc nie formujemy z wątróbki kulek czy równych ładnie wyglądających kawałków. Zanim założymy naszą przynętę na hak, dobrze jest ją lekko znieść w ręku. Delikatna struktura wątroby będzie lepiej smużyła w wodzie i uwalniała substancje zapachowo smakowe. Musimy pamiętać, że sumy mają bardzo czułe receptory czuciowo węchowe i tak podaną przynętę na haczyku szybciej odnajdą i zaatakują. Przynętę nabijamy na haczyk tak żeby koniec ostrza odrobinę wystawał poza mięso, podobnie robimy jeśli będziemy łowili na kotwicę. Kotwica ma być całkowicie zamaskowana. Solidny kawałek wątróbki wżynamy w przepon tuż nad kotwiczką i powoli nasuwamy przynętę nabijając ją na ostrza. Jeśli będzie mało to można dołożyć dodatkowo 1 lub 2 kawałki wątroby. Po założeniu przynęty, cały zestaw wyrzucamy w miejsce, w które wcześniej nęciliśmy. Po opadnięciu zestawu na dno, wybieramy luz i napinamy wędkę żeby szczytówka utworzyła lekki łuk. Należy też odpowiednio umocować wędzisko, ponieważ często się zdarza, że sumy bardzo agresywnie biorą i mogą łatwo wciągnąć wędkę do wody. Żeby zapobiec tego typu nieszczęściu warto jest zaopatrzyć się w dobre szpilki lub zabezpieczyć wędkę ustawiając ją w większych kamieniach. Wędka powinna być przystawiona prawie pionowo, lekko pochylona w kierunku wody, nie stawiamy kija tak jak przy metodzie na drgająca szczytówkę, tuż nad taflą wody czy boku. Ważne jest pionowe ustawienie gruntówki. Zwiększa to skuteczność zacięcia ryby, ponieważ podczas ataku, sum silnie napina wędkę. Czasami zdarza się, jak jest ustawiona w luźnej przestrzeni np: między kamieniami, to podczas silnego brania może zostać wyrwana i wystrzelić w do góry jak z procy i wpaść do wody. Łowienie dużych sumów nie należy do łatwych, wymaga od wędkarza ogromnego doświadczenia i największych umiejętności , dlatego podczas takiej wyprawy trzeba wszystko mieć dograne na tip top, wystarczy jeden drobny błąd czy niedopatrzenie i możemy pożegnać się z rybą życia.