Zalew kielecki

Mały zalew w centrum Kielc przy ul. Jesionowej ok. 9ha lustra wody i głębokości dochodzącej do ok. 4m, po ostatnich remontach. Zakaz połowu w nocy. Powstał na rzeczce Silnicy.

Jest najbliżej, ale nigdy go nie lubiłem. W latach wcześniejszych, późną jesienią, czasem łowiłem tam żywce na sandacza, na inne wody. Na żadnym ze znanych mi zalewów, nie było tyle kiełbi co tam. Brały nawet w listopadzie.
Po oczyszczeniu dna i pogłębieniu stał się ciekawym zbiornikiem o znośnym rybostanie. Jest karp, szczupak, sum, duży okoń i japoniec. Kilku znajomych łowi tam często szczupaki i to nawet okazałe. Latem łowili też i karpiarze na proteinę. Robiąc zdjęcia, spotkałem kilku wędkujących, ale siedzieli bez brania. Zalew odwiedzany przeważnie przez okolicznych wędkarzy z Szydłówka. Latem 2011 roku zarybiony sporą ilością szczupaka, palczaka.

Zbiornik godny polecenia, ale co to za odpoczynek w centrum miasta. Tak jak ja, myśli chyba większość, bo tłumów nie ma, choć sumy są kilkunastokilowe, japońce powyżej kilograma a czterokilowe szczupaki, też nie są rzadkością. Jest piękna płoć i jaź.

Najgorszy na tym zalewie jest jesienny, obfity opad liści z drzew, które gnijąc, przyczyniają się do zakwaszania wody.