Kleń

Ryba Kleń (Leuciscus cephalus)

Karpiowate (Cyprinidae)
Woda: strumień, rzeka, ujście, jezioro

Jedna z najpospolitszych ryb naszych wód płynących
Z wiekiem staje się drapieżnikiem
Ciemne obwódki łusek tworzą na ciele siatkowaty wzór
Wymiar ochronny: do 25 cm
Okres ochronny: brak
Inne limity: 10 szt
Zgodnie z Regulaminem Amatorskiego Połowu Ryb PZW dobowy limit połowu (łącznie z jaziem).

Budowa zewnętrzna
Ciało wrzecionowate, w przekroju prawie okrągłe, głowa szeroka, masywna. Szeroki otwór gębowy. Łuski duże i grube. 44-46 wzdłuż linii bocznej. W płetwie grzbietowej 11-12 promieni, w odbytowej jest ich 10-12. Zewnętrzna krawędź tej płetwy wypukła. Zęby gardłowe dwurzędowe, 2.5-5.2. Grzbiet brązowoszary z zielonkawym połyskiem, boki srebrzyste, często złociście lśniące. Brzuch białawy. Płetwy brzuszne i odbytowa czerwone. Łuski są ciemno obramowane (rysunek sieci). Długość 30-40 cm, maksymalnie do 60 cm.

Występowanie
Szeroko rozprzestrzeniony w płynących wodach Europy (od Półwyspu Iberyjskiego do Uralu) i Azji Przedniej. Rzadziej występuje w jeziorach. Z rzek zlewiska Morza Śródziemnego (Hiszpania, południowa Francja, Włochy, Grecja) znanych jest 7 podgatunków tej ryby. Blisko spokrewnionymi gatunkami są: występujący w zlewisku Morza Kaspijskiego Leuciscus agdamicus, w Turcji Leuciscus berak i Leuciscus cephaloides, a w Syrii Leuciscus lepidus.

Tryb życia
Odporna, pospolicie występująca, stadna ryba. Starsze osobniki prowadzą samotny tryb życia. Tarło od kwietnia do czerwca. U samców pojawia się w tym okresie drobna wysypka tarłowa. Kleista ikra o średnicy 1,5 mm (około 45000 sztuk na kilogram ciężaru ciała samicy) przyczepia się do kamieni i wodnych roślin. Okres inkubacji trwa około jednego tygodnia. Samce uzyskują dojrzałość płciową najczęściej po trzecim, samice zaś po czwartym roku życia. Po złożeniu ikry klenie spływają z tarlisk do głębszych miejsc, gdzie występują partie spokojnej oraz szybko płynącej wody. W ciągu dnia klenie stoją w głębokich dołach, pod nawisami brzegowymi i zwieszającymi się nadbrzeżnymi gałęziami. Te płochliwe ryby, przebywają w strefie otwartej wody, reagują ucieczką w głębinę na każdy nawet najmniejszy ruch w polu ich widzenia; wkrótce jednak ponownie pojawiają się pod jej powierzchnią.

Odżywianie
W wieku młodzieńczym robaki, skorupiaki, mięczaki, larwy owadów i owady z powietrza. Duże osobniki zjadają głównie małe ryby, żaby, przechodzące wylinkę raki a także drobne ssaki.

Ciekawostki
Inne, czasami całkowicie zapomniane nazwy klenia to… biełucha, biały jelec, ześnioczek, paruch, paryj, jedlica, klan, klanek, kleniak, kliniak, klin, klonik, lalczyk, lalec, ześnioczek oraz żabiak, kliń.

Kleń na przystawkę

Większość nas wędkarzy ustawia się przeważnie na połów karpi, płoci czy leszczy, rzadziej planujemy swoje wyprawy na połów klenia. Łowienie kleni jest fantastycznym przeżyciem. Ryba występuje praktycznie we wszystkich rzekach Polski. Najchętniej lubi przebywać w niegłębokich miejscach w pobliżu zatopionych konarów drzew, krzaków, kamieni lub innych naturalne i nienaturalne przeszkody.

Najlepszymi łowiskami na połów klenia są płytkie od 1,5 metra do 2 metrów dołki, w których nurt wody delikatnie kręci, a następnie rozdwaja się leniwie płynąc w stronę linii brzegu w kierunku rzeki. Dno powinno być piaszczyste lub żwirowe, łowimy nie dalej od brzegu jak 3 – 5 m. Jeśli znaleźliście taką miejscówkę to macie sukces gwarantowany, ponieważ klenie uwielbiają żerować w takich miejscach. Pozostaje nam tylko przygotować swoją miejscówkę.

Do zwabienia kleni użyjemy starej sprawdzonej własnoręcznie wykonanej zanęty. Będzie to mieszanka gotowanych ziemniaków i górskich płatków owsianych. Zanętę wykonamy w bardzo prosty sposób.  Gotujemy 5 dużych obranych ziemniaków i studzimy je, po czym wsypujemy ok 0,5 kilograma płatków i mocno ugniatamy do momentu, aż uzyskamy twardą spójną masę. Tak przyrządzone ciasto zanętowe formujemy w dużą kulę i idziemy nad wodę. Nie wrzucamy całej tylko szczypiemy na mniejsze kawałki o średnicy ok 2-3 cm i celujemy dokładnie, gdzie woda delikatnie kręci w miejsce nad dołkiem. Należy pamiętać, że nęcenie musi odbywać się dokładnie o stałej porze przez kilka dni, więc jak sypiemy o 18:00 to trzymajmy się ustalonego czasu.

Najskuteczniejszą metodą na jaką będziemy łowić nasze klenie jest przystawka. Potocznie nazywana lekką gruntówką ze spławikiem. Do tego będziemy potrzebować wędki o długości 5 m o sztywnej akcji. Wędzisko wyposażamy w główną żyłkę 0,18 mm, z żyłki 0,16 mm dowiązujemy 15 cm przepon z hakiem nr 8. Spławik do przystawki w kształcie łezki, obciążenie powinno być cięższe o kilka gram od wyporności spławika. Bardzo ważnym elementem jest odpowiednie ustawienie wędziska oraz gruntu. Zestaw musi być przegruntowany o 30 – 40 cm, tak aby spławik nie zatapiał się podczas naporu prądu rzecznego, a żyłka w zestawie między szczytówką i spławikiem ciągle była napięta.

Takie ustawienie sprzętu pozwoli na dokładną widoczność sygnalizacji brań. Brania klenia są bardzo delikatne –  spławik lekko się przytapia i trzyma w połowie pod wodą, czasami prowadzi, a niekiedy ostro uderza w grunt, aż zatrzęsie całą wędką.

Jedną ze skutecznych przynęt do połowu kleni, którą stosuję w metodzie przystawki jest zwykłe ciasto wykonane z kaszy manny. Ciasto przygotujesz w bardzo prosty i szybki sposób. Do garnka wlej jedną szklankę wody, kiedy woda zacznie mocno wrzeć, dosyp pół torebki cukru waniliowego i rozpuść pół łyżki masła. Całość dokładnie wymieszaj, aby masło połączyło się z wodą, a cukier waniliowy się rozpuścił. Wtedy prosto z opakowania zasypuj wrzącą wodę w garnku kaszą manną, tak aby dokładnie przykryć całą wodę i utworzyć na powierzchni nadmiar w postaci suchej kaszy. Należy odczekać ok 20 sekund i energicznie mieszać ciasto w garnku. Gdy z suchych ziarenek utworzy się jednolite ciasto to wykładamy całość na czystą suchą gazę, drobiąc ją na mniejsze kawałki i pozostawiamy do wystygnięcia. Gotowe ciasto zawijamy w tą samą gazę bez ugniatania i idziemy nad wodę.

Ciasto z kaszy zakładamy na haczyk tak jak się urwie, nie formujemy żadnych kluseczek czy kulek. Nasza przynęta ma wyglądać naturalnie, podobnie do zanęty, którą wcześniej wrzucaliśmy do wody. Kiedy już zaczniemy łowić, koniecznie musimy pamiętać, aby zachować jak największą ciszę. Drobne stuknięcie czy niekontrolowany hałas, może zniweczyć nasze starania. Kleń należy bowiem do ryb bardzo płochliwych i nieufnych. Najlepsze brania klenia występują w późnych godzinach popołudniowych i wczesnych rannych o świcie.